Od zawsze podobały mi się zaawansowane przejścia i wymagające asany. Nie dlatego, że wyglądają widowiskowo, ale dlatego, że nie da się w nich iść na skróty. Trudna forma nie wybacza nieuwagi – każdy detal ma znaczenie: ustawienie dłoni, mikroprzesunięcie barku, rytm oddechu. Albo jesteś w tym w pełni, albo lądujesz na macie.

To właśnie mnie wciąga – poczucie, że ciało i głowa muszą współpracować bez przerwy. I dlatego lubię tego uczyć innych: bo największy rozwój kryje się w zadaniach, które nie pozwalają być na pół gwizdka.

W internecie łatwo trafić na proste „ćwiczenia na mózg” – rysowanie ósemek, krzyżowanie rąk czy inne szybkie zmiany rękami.. One faktycznie mogą na chwilę pobudzić uwagę, poprawić koncentrację i dać poczucie lekkości. Warto jednak wiedzieć, że większość z nich powstała pierwotnie jako testy diagnostyczne, a nie jako narzędzia do rozwoju mózgu.

To nie znaczy, że są złe – po prostu ich działanie jest chwilowe. Prawdziwa neuroplastyczność, czyli trwałe tworzenie nowych połączeń w mózgu, zaczyna się wtedy, gdy uczymy się rzeczy naprawdę nowych i trudnych. I właśnie to dzieje się w złożonych przejściach na macie – kiedy ciało i umysł muszą współpracować w każdym detalu, a gotowych schematów brakuje.

Ruch powtarzalny – jak rower, spacer czy bieganie – uspokaja, porządkuje myśli, regeneruje. Ale kiedy chcę naprawdę się rozwijać, szukam nowości i trudności. Bo właśnie one pobudzają dopaminę, otwierają sieć koncentracji i dają poczucie nagrody, które przyciąga z powrotem na matę. To trochę jak łamigłówka ruchowa – frustruje i fascynuje jednocześnie.

I to nie dotyczy tylko jogi. Neuroplastyczność budzi się zawsze, gdy robimy coś trudnego i nowego: uczymy się języka, gramy na instrumencie, próbujemy robienia na drutach czy odkrywamy nieznaną sekwencję ruchu. Mózg kocha wyzwania – pod warunkiem, że nie da się ich zrobić automatycznie.

Ciało i umysł to jedna droga

Uczę złożonych form, przejść. To nie tylko nauka pozycji. Oprócz fizycznego aspektu jest to również trening uważności, elastyczności i neuroplastyczności. To lekcja o ciele i mózgu, o tym że nie są oddzielnymi światami. Każdy ruch zostawia ślad w głowie, każda myśl zmienia ciało.

Spacer, rower, bieganie – dają przestrzeń na odpoczynek. Trudne formy – budują nową jakość. Jedno i drugie jest potrzebne. Ale jeśli pytasz mnie, gdzie czuję największą moc rozwoju, odpowiem: w chwilach, gdy stoję na rękach i wiem, że tylko pełna obecność pozwala mi zostać dłużej aby doświadczać 🙏

DJ

Dagmara Tomczyk-Magdziej

<div id="message-list_1758025712.776319" class="c-virtual_list__item" role="listitem" data-qa="virtual-list-item" data-item-key="1758025712.776319"> <div class="c-message_kit__background p-message_pane_message__message c-message_kit__message" role="presentation" data-qa="message_container" data-qa-unprocessed="false" data-qa-placeholder="false"> <div class="c-message_kit__hover" role="document" data-qa-hover="true"> <div class="c-message_kit__actions c-message_kit__actions--default"> <div class="c-message_kit__gutter"> <div class="c-message_kit__gutter__right" role="presentation" data-qa="message_content"> <div class="c-message_kit__blocks c-message_kit__blocks--rich_text"> <div class="c-message__message_blocks c-message__message_blocks--rich_text" data-qa="message-text"> <div class="p-block_kit_renderer" data-qa="block-kit-renderer"> <div class="p-block_kit_renderer__block_wrapper p-block_kit_renderer__block_wrapper--first"> <div class="p-rich_text_block" dir="auto"> <div class="p-rich_text_section">Jestem nauczycielką jogi i autorką materiałów na Daga Joga. Pomagam osobom zaczynającym „od zera” wrócić do ciała i oddechu dzięki prostym, dobrze wytłumaczonym sekwencjom oraz modyfikacjom dla różnych poziomów. Stawiam na regularność, bezpieczeństwo i zrozumiałe tłumaczenie „dlaczego” za każdą pozycją.</div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> </div>

o Autorze